Jacek Kurski (strona 4 z 37)

Kurski nie zdobył mandatu. Zaskakująca reakcja Ryszarda Czarneckiego
WIDEO

Kurski nie zdobył mandatu. Zaskakująca reakcja Ryszarda Czarneckiego

Jacek Kurski, były prezes TVP, który startował z drugiego miejsca listy PiS w okręgu numer 5 na Mazowszu, nie zdobył mandatu. - To postać hołubiona przynajmniej przez część polityków PiS, a jednak nie uzyskał zaufania wyborców. Dlaczego? - z takim pytaniem do europosła Ryszarda Czarneckiego z PiS, który również w tych wyborach nie uzyskał mandatu do PE, zwrócił się Paweł Pawłowski, prowadzący Powyborczy Poranek w Wirtualnej Polsce. - Chyba jestem kiepskim adresatem tego pytania, ponieważ od maja 2019 roku do końca kadencji prezesa Kurskiego, nie byłem nigdy zaproszony do TVP - odparł Czarnecki. - Decydują wyborcy, ja się cieszę, że mam drugi wynik na liście PiS w Wielkopolsce, że pokonałem jedynkę - ministra Kolarskiego i miałem o jedną trzecią więcej głosów niż on. Świetny wynik Marleny Maląg, która wygrała - dodał polityk PiS. Prowadzący program zapytał swojego gościa również o słowa Jarosława Kaczyńskiego, które padły podczas wieczoru wyborczego. - "Dojdziemy w pewnym momencie do tego punktu, z którego możemy się odbić i skoczymy ku zwycięstwu". Ja mam wrażenie, że jeśli chodzi o punkt odbicia, to trzeba odbić się od dna. Jak daleko od dna jest PiS? - pytał Pawłowski. - Jeżeli się przegrywa o niespełna jeden procent z partią rządzącą, która ma media, ma instrumenty rządowe, to uważam, że wynik wyborów prezydenckich jest absolutnie nierozstrzygnięty, mamy szansę, zdecydują wyborcy - odparł Czarnecki. Do wypowiedzi europosła PiS odniósł się drugi gość programu Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej. Przypomniał, że kandydaci KO do PE pełniący obowiązki ministrów podali się do dymisji, natomiast wiceministrowie poszli na czas kampanii na bezpłatne urlopy. - To jest ta zmiana standardów - stwierdził poseł Frysztak. - Nie chodzi tylko o to, że członków waszego rządu, startujących w wyborach wożono limuzynami na wiece - mówił. Wspomniał też wykorzystywanie do celów kampanijnych Funduszu Sprawiedliwości. Odnosząc się do słów Czarneckiego na temat Jacka Kurskiego stwierdził, że pokazuje to wprost, że w PiS będą się teraz pojawiać duże napięcia. - Świadczy o tym wczorajsza odpowiedź Morawieckiego na pytanie o Kurskiego, że nie warto temu człowiekowi poświęcać więcej niż 6 sekund. A jednak poświęcono temu człowiekowi drugie miejsce na liście - zwrócił uwagę. - Ewidentnie w PiS ułożenie list się nie udało - ocenił poseł Konrad Frysztak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Poseł PiS o słowach Kurskiego. Opowiada dowcip o TVN
WIDEO

Poseł PiS o słowach Kurskiego. Opowiada dowcip o TVN

- Przekonują pana słowa Jacka Kurskiego, który w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że to za jego czasów telewizja była potężna i obiektywna? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w WP, posła PiS Marcina Horały. - Zgadzam się połowicznie z panem Jackiem Kurskim, to znaczy TVP była rzeczywiście potężna, miała bardzo dużą oglądalność, wielokrotnie większą niż ta obecna, bezprawnie przejęta przez obecną władzę. Natomiast nie była obiektywna, sprzyjała ówczesnej władzy, tak jak obecna sprzyja obecnej władzy - odparł Horała. - Była to jednak sytuacja lepsza niż obecnie. Dlaczego? Dlatego że przez lata, w wyniku systemu koncesyjnego i bardzo sterowanej transformacji, która zaczęła się gdzieś przy Okrągłym Stole, wszystkie polskie media, większe, bogatsze, sprzyjały jednej stronie sporu politycznego. Więc to, że pojawił się pewien balans i pojawiło się duże medium, które z sympatią traktuje drugą stronę, sprzyjało pluralizmowi. Każdy mógł zagłosować pilotem, wybrać to, co mu bardziej odpowiada, co mu się podoba i poznać różne punkty widzenia - dodał. - Ale TVP nie powinna opowiadać się tylko po jednej ze stron - zauważył prowadzący. - Jeżeli mamy w Polsce taką strukturę rynku medialnego, że jest 80 - 90 proc. w jedną stronę i 10 proc. w drugą, to jeżeli TVP, która zajmuje 10 proc., podzieli się tymi sympatiami, to będzie 85 proc. do 15 proc. Przyzna pan, że to dalej jest nierównowaga i to ze szkodą dla demokracji - ocenił poseł PiS. Dodał, że TVP po 1989 roku zawsze sprzyjała rządzącym. - Jeśli tak nie było, to tylko chwilowo, ze względu na przesunięcie w kadencji pewnych władz. Teraz już wszystkie media są za rządem, jak w tym słynnym dowcipie, że w TVN po wyborach zbiera się redakcja i mówią: "słuchajcie, nie może być tak, że my ciągle atakujemy rząd i chwalimy opozycję. Od teraz, od 13 grudnia, będziemy atakować opozycję i chwalić rząd". Nie bądźmy dziećmi, wiemy, jak to w Polsce wygląda - stwierdził poseł PiS Marcin Horała.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran